Odwołują, odwołują .....

  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
  • Drukuj zawartość bieżącej strony

22 października 2020

           Stało się moi drodzy. Znów musimy odwołać nasz Bieg. Boli mnie to podwójnie, bo Noc STO-nogi to takie moje dziecko ulubione. Do ostatniej niemal chwili czekaliśmy z decyzją. Sytuacja jednak pogarsza się z dnia na dzień. I nie chodzi tu tylko o tą zarazę, która rozpanoszyła się po świecie. Chodzi też o wszystko, co dzieje się naokoło nas. Trudno było mi ubrać w słowa to jak widzę obecną sytuację. Pandemia staje się pomału nie tylko kwestią wiary, tylko realnych faktów. Z jednej strony informacje mniej lub bardziej związane z faktami, z drugiej strony coraz większa ilość ofiar COVID 19.  W sukurs przyszli mi organizatorzy Łemkowyna Ultra Trail.

           Napaliłem się „jak szczerbaty na suchary”, żeby wziąć udział w Łemko maratonie 48. Czekałem, ćwiczyłem, biegałem. Aż tu nagle łup - odwołują. W pierwszej chwili oczywiście załamka. Dlaczego? Przecież tyle trudu, tyle przygotowań. I wszystko rzucić z powodu pandemii. Kto się zaraża w górach? Tam najwyżej kleszcza można złapać. Ale wkrótce, organizatorzy opublikowali oświadczenie. Przeczytałem i ser mi z dzioba wypadł. Przecież to jest to, co chodziło po mojej głowie od dawna. Moglibyśmy przecież zorganizować Noc STO-nogi w Stawisku zgodnie z ograniczeniami covidowymi, ale:

„ w ciężkich przypadkach nasi uczestnicy są przekazywani jednostkom ratownictwa medycznego (tj. od naszych służb zabiera ich karetka systemowa i przewozi do szpitala).”

   I dalej:

  ‘Sytuacje wielogodzinnego oczekiwania na karetki lub nieprzyjmowania pacjentów z karetek do szpitali nie są tylko jednostkowym incydentem w Warszawie, o którym mogliście dowiedzieć się z mediów w ostatnich dniach. Brak dostępności karetek czy kolejki karetek pod SOR-ami, to ostatnio codzienność także na terenie, przez który biegniemy. I niestety statystyka pokazuje, że ten trend w najbliższym tygodniu będzie przybierał na sile.”

      Właściwie mógłbym się podpisać pod tym tekstem obiema rękami. Coraz mniej jest dzisiaj mądrych słów. Te według mnie trafiają w sedno. Polecam, więc tekst oświadczenia organizatorów ŁUT i tym, co biegają z dala od cywilizacji często wykraczając daleko poza strefę komfortu, i tym co organizują mniej lub bardziej hard core’owe  zawody. Bowiem pandemia – szczególnie w naszym kraju – to nie tylko wstrętny zarazek o skomplikowanej nazwie, który potrafi zaatakować podstępnie i zabrać nam wszystko – zdrowie, płuca, życie. To też cała otoczka związana ze służbą zdrowia, chaosem i szumem informacyjno-dezinformacyjnym.

        Tak, więc odwołujemy tegoroczną Noc STO-nogi. Czekamy lepszych czasów dla biegaczy. Trzymajcie się zdrowo. Biegajcie szczęśliwie. I uważajcie na siebie. Dzisiaj każda, nawet niewielka kontuzja może stać się „życiowym” problemem.

                                                                                                  Jerry49

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2020-10-22
Data publikacji:2020-10-22
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Jerzy Stypa
Liczba odwiedzin:554